W Radzionkowie doszło do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy, dzięki zdecydowanej reakcji świadka zdarzenia. Mężczyzna, prowadząc swoje auto pod wpływem alkoholu, spowodował kolizję, na szczęście nie doprowadzając do większej tragedii. Policja potwierdziła, że przypadek samowolnej interwencji w tym przypadku mógł uratować życie nie tylko kierującemu, ale także innym uczestnikom ruchu drogowego.
Do incydentu doszło w ubiegłą sobotę na ulicy Okrzei, gdzie kierowca forda uderzył w zaparkowanego opla i odjechał, pozostawiając otwarte drzwi swojego pojazdu. Świadkiem tej sytuacji był 41-letni mieszkaniec Radzionkowa, który dostrzegł nietypowe zachowanie kierującego. Widząc wspomnianą kolizję, szybko zareagował i postanowił działać, podejrzewając, że kierowca jest nietrzeźwy.
Po zatrzymaniu auta na ulicy Miedziowej, świadek odebrał kluczyki nietrzeźwemu kierowcy, a policjanci, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili jego przypuszczenia. Okazało się, że 70-letni obywatel Niemiec miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo, ustalono, że na mężczyznę ciążył już wcześniejszy wyrok sądu za podobne przestępstwo, co skutkowało wyższą karą, która teraz wyniesie 55 dni pozbawienia wolności.
Wydarzenie to przypomina, jak ważna jest czujność i odpowiedzialność wszystkich uczestników ruchu drogowego. Policja podkreśla, że nietrzeźwi kierowcy stanowią poważne zagrożenie na drogach, zatem każdy z nas powinien reagować na takie sytuacje. Apeluje się o zachowanie rozsądku i współpracę w zapewnieniu bezpieczeństwa na drogach, a świadkowi tego zdarzenia serdecznie dziękuje za godną naśladowania postawę. Kampania „Nie reagujesz – akceptujesz!” podkreśla znaczenie reakcji społeczności na takie niebezpieczne zachowania kierowców.
Źródło: Policja Tarnowskie Góry
Oceń: Nietrzeźwy kierowca zatrzymany dzięki czujności świadka w Radzionkowie
Zobacz Także